W skrócie
Crawl budget to zbiór adresów, które Google może i chce odwiedzić na Twojej stronie. Według dokumentacji Google problem dotyczy głównie bardzo dużych serwisów (około miliona stron i więcej) oraz średnich (od około 10 tysięcy stron) z treścią zmieniającą się codziennie. Jeśli masz małą stronę, przyczyna wolnej indeksacji leży zwykle gdzie indziej.
Dodajesz nową podstronę, czekasz tydzień i w Google dalej cisza. Pierwsza myśl: crawl budget. Czy słusznie? Czasem tak, ale znacznie częściej nie. Zanim zaczniesz coś optymalizować w ramach pozycjonowania SEO, warto wiedzieć, o czym właściwie mówimy.
Czym jest crawl budget?
Google opisuje go jako zbiór adresów URL, które robot może i chce przeskanować. Składają się na to dwa czynniki.
- Limit pojemności crawlowania (crawl capacity limit): ile połączeń i jak długo Twój serwer jest w stanie obsłużyć bez przeciążenia. Każda strona zaczyna od zachowawczego limitu domyślnego. Jeśli serwer pozostaje zdrowy, a zainteresowanie Google rośnie, limit może być podnoszony automatycznie.
- Popyt na crawlowanie (crawl demand): jak bardzo Google chce skanować Twoją stronę. Zależy od jej rozmiaru, częstotliwości aktualizacji, jakości i trafności treści.
Nawet jeśli limit pojemności nie jest wykorzystany, niski popyt oznacza mniej odwiedzin robota.
Czy Twoja strona musi się nim martwić?
Google pisze w dokumentacji wprost, dla kogo jest ten temat. Według niej dotyczy on przede wszystkim:
- dużych serwisów, czyli około miliona unikalnych stron i więcej, z treścią zmieniającą się mniej więcej raz w tygodniu,
- średnich i większych serwisów, czyli od około 10 tysięcy stron, z treścią zmieniającą się codziennie,
- serwisów, w których duża część adresów ma w Search Console status „Discovered – currently not indexed”.
Progi są przybliżone, ale wniosek jest czytelny. Jeśli prowadzisz firmową stronę z kilkudziesięcioma podstronami, crawl budget prawdopodobnie nie jest Twoim problemem. Wtedy szukaj przyczyn w jakości treści, braku linków wewnętrznych albo w tym, że Google uznał stronę za mało wartościową.
Jak sprawdzić, co dzieje się z indeksowaniem?
Zacznij od Google Search Console. Raport „Strony” pokaże Ci, które adresy są zaindeksowane, a które nie, i z jakiego powodu. Zwróć uwagę na statusy „Discovered – currently not indexed” oraz „Crawled – currently not indexed”. Z kolei raport „Statystyki indeksowania” w ustawieniach pokazuje, jak często robot odwiedza Twoją stronę i jak szybko serwer odpowiada.
Co marnuje crawl budget?
Google wymienia kilka głównych przyczyn:
- Duplikaty i zbędne adresy, na przykład filtry produktów, parametry w adresach czy wyniki wyszukiwarki wewnętrznej.
- Soft 404, czyli strony, które wyglądają jak błąd, ale zwracają kod sukcesu.
- Błędy serwera (5xx) i sygnały ograniczania ruchu (429), które obniżają limit crawlowania.
- Wolne odpowiedzi serwera.
- Długie łańcuchy przekierowań.
Jak oszczędzać crawl budget w praktyce?
- Zablokuj w pliku robots.txt to, czego Google nie powinien skanować, na przykład filtry i wyniki wyszukiwania wewnętrznego. Google ostrzega jednak, że robots.txt nie służy do tymczasowego przesuwania budżetu na inne strony.
- Usunięte na stałe strony zwracaj z kodem 404 lub 410. Według Google kod 404 to silny sygnał, żeby nie crawlować danego adresu ponownie.
- Utrzymuj aktualną mapę strony (sitemap) ze znacznikiem lastmod przy zmianach treści.
- Konsoliduj duplikaty, na przykład przez przekierowania albo tagi canonical.
- Unikaj długich łańcuchów przekierowań.
- Przyspiesz serwer. Szybsze odpowiedzi pozwalają robotowi pobrać więcej treści. Pomaga też obsługa kodu 304 (Not Modified).
- Linkuj wewnętrznie do ważnych podstron, żeby robot mógł je łatwo znaleźć.
Jedna pułapka: znacznik noindex nie oszczędza crawl budgetu. Google musi pobrać stronę, żeby go zobaczyć, więc czas robota i tak zostaje zużyty.
Co robić, jeśli masz małą stronę?
Zamiast walczyć z budżetem, zadbaj o podstawy. Napisz treści, które odpowiadają na pytania klientów. Połącz podstrony linkami wewnętrznymi. Dodaj mapę strony i zgłoś w Search Console ważne adresy do zaindeksowania. Jeśli strona działa wolno, zajrzyj do wpisu o tym, jak INP wpływa na odbiór strony.
Źródło: Google Search Central, Optimize your crawl budget.
Google nie widzi części Twojej strony?
W bezpłatnym audycie SEO sprawdzam indeksowanie, strukturę adresów i podstawy techniczne. Dostajesz listę priorytetów: co naprawić najpierw, co może poczekać i czego lepiej nie ruszać. Szerszy zakres prac opisuję w ofercie pozycjonowania.